Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 094 769 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Rozdział XXVI

poniedziałek, 01 września 2008 16:07
Sakura obudziła się  rano i poszła do sklepu kupić  jedzenie na śniadanie wruciła zjadła(ok znudziła mi się pisanie przejde do rzeczy najważniejszej która stała się mianowicie wieczorem).Sakura wracała ze szpitala i nagle usłyszała jakieś szmery wyjała kunaj z torby lecz nie zdążyła ktoś złapał ją waląc pięścią w głowę i ogłuszając na tyle że sakura straciła przytomnosć....
                                                                    ****U Garry   *******

                        
                              Drogi Gaaro!
                              Tęsknie nie mogę się doczekać kiedy znów się zobaczymy dostałam misje na dłuższy okres więc nie będe pisała przez jakiś czas. u naruto i reszty wszystko dobrze mam nadzieje że dostane jakąś misje z piaskiem i z tobą :).
                                                                                                                                                                                                Kocham Shiko

Gaara przeczytał ten list  i z bólem stwierdził ,że ostatnie słowa zapisane w tym liście się nie spełnią wiedział że i tak się dowie ale sam chciał jej to napisać.
                                      Shiko
                               W związku z tym że abdykowałem z powodów osobistych z rangi kazekage to musieli wybrać innego lecz on został zamordowany dwa dni temu nie miałem innego wyjścia musiałem zostać znowu kazekage wioski piasku nie mogłem zostawić mojego domu na pastwę losu przykro mi ale raczej nie spotkamy się na misji ewętualnie jeśli będziesz miała misje w piasku.tęsknie  i mam nadzieje że się zobaczymy.
                                                                                                                               Gaara
Gaara napisał list i wysłał do konohy
a potem zaczą zajmować sie podpisywaniem papierów i innych zajęć kazekage...
                                                    CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Rozdział XXIV

środa, 27 sierpnia 2008 14:22
Narutoi biegł co sił do hokage i zdaleka zodaczył idącą hinatę-hej hinata!-zawołał szczeżąc się-ooch naruto-kun-powiedziała czerwona jak burak-hinata czy to prawda że się we mnie zakochałaś-wparował a hinata zrobiła sie jeszcze bardziaej czerwona-naruto-kun ja..ja.....-nie mogła dokończuć odwruciła się na pięcie i uciekła-hinata-chan zaczekaj!!-krzyczał ale ona się nie zatrzymała.Zrezygnowany naruto poszedł do miasta gdzie spotkał sakure i sasuke siedzących w parku i wpatrujących się w jezioro-o naruto co tak wtedy pognałeś ...i czemu jesteś taki ponury co sie stało-zapytała sakura.naruto opowiedział co zdarzyło się międzxy nim a hinatą i odrazu tego  pożałował bo pięść sakury wylądowała na jego policzku-ty idioto!!!-wrzasneła-tak się nie postępuje z kobietami!-wrzasnęła a potem odetchneła i powiedziała do sasuke z rezygnacją-ja z nim nie moge ty go doprować do pożądku- i odeszła w strona domu-och naruto naprawde jesteś takim idiotą czy udajesz takiego od 15 lat-ej!-dobra dobra zrobisz tak.......-i powiedział jak ma postępować z hinatą.następnego dnia naruto poszedł do kwiaciarni kupił czerwoną róże potem znalazł hinatę na jednej z uliczek-hinata-chan!!-zaczekaj!!-wrzasną . Hinata już chciała uciec lecz ja zatżymał-hinata ja nie chciałem przepraszam za wczoraj ja też coś do ciebie czuje-powiedział podarowując jej róże i przytulając do siebie.hinata nie wiedziała co zrobić więc wtuliła się w naruto i poszli ulicami konohy na długi spacer....
                                                                              CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (7) | Napisz komcie:]

UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

piątek, 15 sierpnia 2008 15:35
Wyjerzdżam na obóz i nie będzie mnie do 27 więc najprawdopodobnie notki nie będzie do tego dnia pozdrawiam wszystkich
                                                                                                                                                     :-]GEMEJIpapa;-)@)-->-->--

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (4) | Napisz komcie:]

Rozdział XXIII

piątek, 15 sierpnia 2008 15:32
Cieszyli się swoją bliskoscią chcieli by ta chwila trwała wiecznie całowali sie i całowali aż w końcu nastała noc i wtuleni w siebie zasneli na kanapie w salonie.
                                                                        ****tym czasem u gaary i shiko****
-Shiko?-zapytał się jej gdy suszyła włosy w łazience(został u niej na noc i cały dzień byli ze sobą a teraz jest późny wieczór)
-co?-no bo wiesz że yyja ja wyjezdżam do suny jutro-cooo-pójdź ze mną tam-ale ja nie moge raczej nie moge  przeciesz wiesz  ze dopiero co się przeprowadziłam i mój ojciec na to raczej nie pozwoli klan nara jest teraz większy a dla niego tylko ,to się liczy-gaara posmutniał(ej zaraz co ja pisze  posmutniał lol)-nie martw się będziemy razem jeszcze trochę-i pocałowała do w usta a potem poszli spać do sypialni shiko(przypominam że gaara też już moze spać bo nie ma demona).
                                                                        *************ranek************
Naroto obudził się dziwnie wczesinie i poszedł do ichiraku ramen na co nikt nie wie na oczywiście ramen zjad i poszedł ulicami konoha-gakure na spacer i spotkał idącą pare w której chłopak obejmuje dziewczynę bez problemu rozpoznał że to sakura i sasuke-uuuuuuuuu zakochana  para..-powiedzial bez namysłu naruto i zaraz tego pożałował  ponieważ sakura walneła go  pięścią w głowe-aaaałc sakura-chan nie muśiałaś tego robić naprawde-chuum no cóż może jednak mósiałam bo inaczej by nie dotarło!!-wrzasnęła mu prosto do ucha-aaaaaaa jak tak mogłaś!!!!-wrzasną i tak szli w trójke ulicami konohy w końcu całe team 7  razem po tylu latach(och jakie to słodkie:-%) rozmawiali gdy nagle na naruto ktoś wpadł chłopak słapał  osubkę jednym ruchem w talji i postawił na ziemi-och pszepraszam naruto...-kun.-powiedziała zaczerwieniona hinata-oj nic sie nie stała hinata-chan.-oj to dobrze nie zauważyłam cię śpiesze się do tsunade sayonara(hiba tak się pisze sajonara zresztą sama nie wiem)-i pobiegła dale czerwona jak burak.-oo naruto-powiedział zalitnie sasuke-co-.....-no o co chdzi-o matko ty tego nie widzisz-powiedziała sakura-ale czego no o co chidzi-ochhhh-westchneli rezygnacyjnie-no ale o co chidzi powiecie mi w końcu-to ty tego nie zuważyłeś hinata się w tobie kocha idioto-powiedziała juz wkurzona sakura-coooooooooo!!! i wy  mi o tym mówicie dobiero teraz!!!-wrzasną i zaczą biec w kierunku pani tsynade-naroto!!-wrzsnęła sakura ale on był już za daleko-o juzu ale z niego matoł-powiedział sasuke-no masz racje chodźmy-przytaknęła sakura i poszli dalej....
                                                                                    CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Rozdział XXII

czwartek, 14 sierpnia 2008 13:57
Hej nowa nocia ale mam wyjaśnnienie w poprzednim rozdziale  ino mówiła o stracie rodziców miała na myśli jej matke bo przeciesz nie wiedziała że orochimaru to jej ojcieć no to znacze ojciec sakury .
Nastał ranek sakura wstała jak zwykle wykonała poranna toalete zjadła śniadanie i samotnie poszła do szpitala by dalej leczyć ninja któży zostali ranni w misji(jeśli nie miała misji to to właśnie robiła) "co wyszłam i już 8:00 spóżnie sie"i pobiegła do szpitala disiejszego dnia  miała bardzo dużo pacjętów gdy miała przerwe nagle ktoś zapukał do drzwi-prosze  powiedziała z pełnymi ustami ponieważ właśnie jadła kanapke-a to ty-burkneła na widok wchodzącergo sasuke-teraz jest przerwa obiadowa pacjętów nie przyjmuje idż do kolejki-byrkneła-ale ja nie przuyszem się lkeczyć ja ja chciałem cię przeprosić-powierdział wręczająvc jej piękną czerwoną róże-phi co ty se myslisz ze wystarczy tylko kwiatek i jedno puste słowo przepraszam zostaw mnie nie powinneś tu teraz wchodzić jem obiad wyjdz i to natychmiast!-podniosła leekko ton a sasuke położył róże na biurko i smętnie wyszedł z pokoju.po chwili weszła ino z ramenem-hej sakura mam dla ciebie ramen szybko zjem z tobą i spadam dziś leczyłam tylko do obiadu bo musze pomóc w kwiaciarni.-powiedziała wesoło ino lecz po chwili  zmarkotniała widząc sakure-co się stała sakura..(smutny ton)OOO!! a od kogo ta róża(wesoły i ciekawski ton)-od jednego takiego...nie ważne-co!! jak to nie ważne musi cie bardzo bardzo lubić jeżeli dał ci czerwoną róże sumbol Miłosci ach ja  to chciałabym by ktoś tak dał róże ty masz fojnie.-powiedziała pod koniec rozmażona ino-phi kokgo obhodzi byle kwiatek co mnie to obchodzi phi-powiedziała zimnym i drwiącym głosem sakura-no dobra musze się zbbierać i pomóc w kwiaciarni to pa sakura-powiedziała ino wstając z krzesła i kierując się do rzwi-dowidzenia-odpowiedziała i zacęła dalej leczyć bo przerwa już minęła leczyła tak do 17:00 i zaczęła kierować się do domu przekręciła  klucz w drzwiach i oczom nie wiezyła cały salon i kuchnia były w kwiatach wszedzue były kwaty różnej barwy i rodzaju nagle za jej plecami pojawił się sasuke chwycił ją w tali i wręczył wielki bykiet róż-przepraszam wybaczysz mi naprawde zależy mi na tobie-powiedział i chwycił ją mocniej odwracając przodem do siebie-ja ja jak to zrobiłeś-pomyślałem ze skoro jeden kwiat nie wystarczy to cały pokoj to będzie odpowiednia iliść, wybaczysz mi prosze-ach ty i jeszcze się pytasz!-zawieśiła na niego ręce i ich usta złączyły się w namiętnym pocałynku.
                                                                              CND
No kolejna notka jest.0:-)

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

1000!!!

czwartek, 14 sierpnia 2008 13:13
Odwiedziło mnie 1000 osób bardzo dziękuje że tyle osób raczyło mnie odwiedzić bardzo wszystkim dziękuje pozdrawiam
                                                                                                                                           GEMEJI
:-D     Dam wam troche fotek z Hinatą,Naruto,Sasuke no i oczywiście z Sakurą.
       
   
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

RozdziałXXI

środa, 13 sierpnia 2008 12:22

Jestem niewyobrażalnie wkużona w ta durna strona mnnie wnerwia miałam napisany ten rozdział a ten popieprzony bloog.pl nagle przeniusł mnie do logowania kiedy zapisywałam notke i musze pisać jeszcze raz noe dosłownie tak jestem wkużona że  chej(>_<)a i "      "i taki znaczki oznaczają że ktoś myśli oczywiście czasem się pojawią znacząc cudzysłowie ale wtedy mam nadzieje ,że się  skapniecie.

No i nastał ranek ptaszki śpiewaja żabki kumkają a naruto pożera ramen ;-).Sakura wstała umyła się i ubrała zjadła śniadanie i poszna na rynek konohy zmieżając w kierunku kwiaciarni rodziny ino -konichiła Ino-jej imie wypowiedziała z ze złością i nienawiścia w głosie-konichiła Sakuro-powiedziała z taką samą intonacją ino - co cie tu sprowadza sama sobie kupujessz kwiatki bo nikt inny nie chce ci ich dać hehe- tak ino moze ty masz problem z tym ale,nie potrzebuje od nikogo kwiatków  a poza tym kto by miał mi je dawać nikogo nie interesuje i sąde że tak juz zostanie-powiedziała ssakura a słowa po przecinku zaorążowała  smutkiem i powiedziała lekko oshle-"no tek ona jeste samotna i to bardzo już po stracie rodziców była sama a teraz po powrocie z akatsuki to już wogóle nie ma nikogo postaram się być dla niej milsz niż zawsze no yy chociasz by w tej chwili"-sakuro jakie kwiatki chcałabyś sobie kupić-yyyyy aaaa  sama nie wiem chcępostawić coś na stole by nie był zawsze taki pusty.-aa cha to może margaretki te różowe długo stoją przywiąże do nich kokartke o obwiąże wstążką dodam pare  błyskotek do kwiatków i będzie piękny bukiet-yych dobrze niech ci będzie -.powiedziała sakura ino zrobiła jej więzanke zapłaciła i wyszła kierując snię w strone domu i nagle zobaczyła wychodzoącego z zarogu sasuke "o nie tylko nie on uciekać,uciekać'"pomyślała odwruciła się na pięcie i starał w topić w tłuma"on nie zauważyła mnie już konieć po wszeystkim a co gorsza pa mnie"sasuke potrzed do niej łapiąc ją za ręke i pierwsze pytanie jakie zadał to -czemu uciekasz przedemną-ja nie pchi wydawało ci sie zachowuje się normalnie-no tak fakt oczywiście odwracajac y wchodżąc we wściekły tłum z bukietem, wielkim bukietem kwiatów na mój widok jest całkowicie żeczą normalną-uchc no dobra czego chcesz ?-pogadać-yy no dobra ide do domu więc możesz mi powiedzieć w trakcie drogi no ok o co chodzi-yy o ten pocałunek czemu od tego momętu mnie unikasz ?-cisza-chalo mam powturzyć pytanie?-cisza-Powiesz mi wreszcie!-oto chodzi że ty kochasz shiko a mnie potraktowałeś jak zwykłą zabawkę o to chidzi poniewsasz ona już sie tobą nie interesuje więc mnie sobie znalazłaeś nie będe twoją marionetką rozumniesz mam dosyć  wykożystaj se do tego inne dzieczyny!!!!!!!!!-wykrzyczała mu prosto w twarz i pobiegła do domu-Sakura stuj!!!-wołał lecz ją to nie obchodziło nie raegowała na to pobigła do domu postawiła kwiaty na stole w wazonie usiedła na sofie-czemu to spotyka właśnie mnie-powiedziała do siebie i po jej policzku spłynała jedna  samotna łaza pełna bólu cierpienia i samotności.

                                                                                    CND

No i koniec noci w końcu ję napisała ale pod koniec już nie mogłam wytrzymać przepisuje to drugi raz jeśli teraz sie nie zapisze to zwariujie.


Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (3) | Napisz komcie:]

Roździał XX

poniedziałek, 11 sierpnia 2008 11:32
Rano wszyscy się obudzili i ruszyli w droge powrotną zatrzymali się tylko raz na krótki odpoczynek i ruszyli dale po 2 godzinach dotarli do konohy.poszli do tsunade złożyć raport z misji i rozeszli się do domów.Sakura poszła do siebie a po drodze wstąpiła do paru sklepów sasukeposzedł na spacer dopiero potem do domu naruto na ramen temari z kankuro do domu wynajętego przez konohe do misji a gaara z shiko zaraz się o tym dowiecie(wybrałam te "pare" ale w następnych nociach będzie jeszcze o innych:)) gaara zaczekaj!-lekko krzyknęła shiko a garra się odwrócił i spojżał pytająco a ona podbiegła-dziękuje- pocałowała go w policzek i odbiegła w strone domu"co pocałowała mnie jak to ona pocałowała mnie"i nagle z myślenia wyrwał go czyjś głos-radze ci nie stracić takiej okazji w końcu i ciebie ktos pokochał-tajemniczym głosem okazał się kankuro-co śie tak na mnie patrzysss mówie ci ona na ciebie leci biegnijdo jej domu bo sie jeszcze rozmyśli heeh-powieedział z lekkim uśmiechem kankuro a geera postał jeszcze chwile i poszedł doś szybkim krokiem do domu shiko.-'puk!!!!-puk'!!-no już otwieram!!-yyy.gaara co ty tu robisz-zapytała osłupiała shiko bo nie mogła wydusić żadnego innego słowa.-yyy ja yyy...no bo ty..yy..a jaa...yy...-nie wiedział co powiedzieć zabrakło mu języka w gębie-ok ok wejdź-powiedziała przerywając jego nic nie znaczac bełkot-napijesz się herbaty?-zapytała a gara pokręcił głowa na znak zgody shiko zrobiła herbate od wejścia gerry panowała cisz zedne się nie odezwało jeden kubek shiko podała gaarze a jeden wzieła sobie i usiadła na kanapie tuż obok niego panowała bardzo niezręczna cisza więc shiko postanowiła ją przerwać-no nie mam już tego dosyć obojgu nam o ile śię nie myle chodzi o to samo chcemy być razem po to tu przyszedłes a ja cie przyjełam do domu tak więc wszystko wyjaśnione-powiedziała szybko jednym tchem przybliżyła się do niego i ich usta złączyłyły się w  długo oczekiwanym pocałunku...
                                                                                CND
No jest następna nocia pozdro:-)

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

INFORMACJA

niedziela, 10 sierpnia 2008 21:53
Moniko te notki wymyślam sama dzięki za komcie:-)A następna notka będzie może jutro niestety sama musze wybrać o kim napisze bo nikt mi nic nie napisał na ten temat                        POZDRO GEMEJI
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Roździał IXX

piątek, 08 sierpnia 2008 14:37
Wszyscy ruszyli w dalszą droge .Shiko gadała z gaarą temari z kankuro i sasuke lecz on nie palił się zbyt do rozmowy a naruto z sakurą która tesz wyglądała jak z krzaża zdjęta.przyjaciele zauważyli tą zmiana w ich zahowaniu i gdy dotarli na miejsce w świątyniji ognia przywitano ich oraz ugoszczono na noc -no to sprawa załatwiona zwój oddany a jutro wracamy do domu-wykrzyczał naruto-zamknij się naruto-pow.sasuke-dobrze tylko sie na mnie nie żuć -odpowiedział z obużeniem po chwili wszyscy przypomnieli sobie ich narade w sprawie sasuke i sakury(nie musze jej pisać chyba wszyscy rozumieją o co chidzi)-yyy gaara idziesz ze mną na spacer-spytała shiko-ok-powiedział i wyszli-naruto zmieżysz się ze mną a zresztą co ja sie ciebie pytam przeciesz ty byś nawet żałusnej tamari nie mógł pokonać-pow kankuro-COO!!!!!!!ja pokonam ciebie i temari w sekunde-powiedzieł oburzony blądyn i wszyscy wyszli została tylko sakura i sasuke-ja-powiedzieli jednocześnie-ok ty mów-znowy-co ja ty pierwszy/sza-znowu-(westchnięcie) no dobra-znowu to samo-stop-powiedział sasuke wimgnieniu(chyba tak to sie pisze zresztą nie wiem)znalazł się obok niej i petrzył jej prosto w oczy a ona jemu-domyslam się że nam obojga chodzi o to samo-powiedziała sakura-masz racje-powiedział i ich usta złączyłu śię w pięknym pocałunku..:-%ble zaraz się pożygam:-cieszyli się swą bliskością on całował zachłannie a jednocześnie delikatnie a ona diabelsko suptelnie byli jak adam i ewa jak ogień i woda jak bolek i lolek:-%nie jestem dobra w opowiedaniu miłosnych scen ale pisze dalej:-chcieli aby ta chwila trwała wiecznie w koncu po piętnastu minutach lizania się po wargach(trwali są)ich języki splotłu śię  w tańcu(*-*)kiedu odkleili śię od siebie(co nie było łatwe bo chyba byli sklejani ośmiorniczką)popatrzyli sobie w oczy i przytulili się do siebie-idziemy na spacer-zapitał czarno oki-pobrze-powiedziała zielonooka..ej mam takie pytanie anpiszcie na komciach jaką pare mam pisać w następnym rosdziale uwaga rozdział będe pisać 10.08 lub11.08 więc do tych dni piszcie ok jak nie napiszecie to sama wylosuje no trudno ale chciałabym znać waszą opinię więc tak.Jaką pare bądż nie pare mam opisać w następnym rozdziale, mam opisać:
a)sasuke i sakurab)shiko i gaaraC)naruto i hinata
prosze o odpowiedzi a treraz cięg dalszy.wszyscy wrucili sasuke i sakura mieli razem pokujnaryto z kankuro i gaarą a temari z shiko-co i jak tam mój bret się sprawdził na RANDCE-spytała temari-CO eeee jaka mi tam randka normalny spacer i już rozumiesz-powiedziała lekko podnosząc głos shiko-ta ychy jasne no ale spoko nie beded sie wcinać w wasze życie uczuciowe-hyy no ja myśle-odpowiedziała temari shiko......sakuro?-czego chcesz?-spytała-yyy jak będziemy spać jest tylko jedno łużko?-powiedział zakłopotany-no nie mółw ze się mnie boisz całowaliśmy się i  wiesz raczej już że ja nie gryze co?!-nie prowokuj mnie -powiedział czarnooki-hehbo co mi ty niby zrobisz?-prychneła-oj nie chciałabyś wiedziać-ta ychy nic mi nie zrobisz  bbo sie mnnie boisz-oj doigrałaś się-powiedział i szybko podbiegł do niej i złapał w taljijcałują delikatnie w szyje-hahahehe przestań to łaskocze-pisneła no trudno okrślić to jak wypowiedziała te słowa-bo ma łaskotać-powiedział i dalej robił swoje alwe ona dbruciła się do niego przodem i pocałowała trwało to kilka minut potem położyli się na łużku i wtuleni w siebie odeszli do krainy morfeuszaserce
                                                                      serceTHE ENDserce
                                                                             CND
No troche się napisałam mam nadzieje że sie podobało i że będie chić jedna mała komcia pod tym wpisem:-]

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (4) | Napisz komcie:]

Rozdział XVIII

czwartek, 07 sierpnia 2008 13:20
Kiedy oderali się od siebie shiko spytała-czczemu to zrobiłeś.-Ja...myślłem ze tego chcesz i-i co !?a tu niespodzianka! nie chciałam tego!!!!-wykrzyczała mu w twarz i prubowała uciec lecz on ją złapał za nadgarstek i przyciagną do siebie podniusł jej podbrudek i zapytał-czemu mnie nie chcesz powiedz prawde prosze(-co ja zgłupiałem powiedziałam prosze co ja na litosc boską gadam).....
                                                             ********U reszty grupy************
-Gdzie oni na litość boską poszli-pow.wkurzona sakura-ojjoj shiko poszla a sasuke za nią no chyba nie jesteś zazdrosna o sasuke sakura-chan co no wyprzystojnieł prawda podoba ci sie co-powiedział z lekką ironia w głosie naruto-Co!!!mi on pich pss pchi ty chyba oszalałeś on mi już nie na pewno nie.....(podeszła do namiotów i dopowiedziała szeptem z lekkim smutkiem patrząc na gwieżdziste niebo)-mam nadzieje że nie..
                                                             ********U Sasuke i Shiko**********
-bo ty ty kochasz sakure a ona kocha ciebie a poa tym ja ..ja mam już kogoś-powiedziała i odeszła do obozowiska.a sasuke myślał-co jak ja zakochany i to w sakuże noo to fakt że jest piękna te jej włosy rużowe piękne włosy a i oczy ach te oczy a nos to już wogule o Boże !!!co ja piernicze  przestan o niej myśleć nie jest dla ciebie  co ja gadam za głupoty n powtażej sobie ja nie mam uczuc ja nie mam uczuć ..uch przestańmy śie oszukiwać uczucia wruciły..
                                                                                CND
No kolejna notka mam nadzieje że sie podobaja a ten sasuke to ma porąbane życie uczuciowe no ale Morze wyjdziemu dobrze a Morze i źle dowiecie sie w następnych notkach.:-]

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Uwaga!! wracam mam już 5 komci więc jest ok kolejny rozdział

wtorek, 05 sierpnia 2008 21:04

 Chciałabyma podziąkować Tynie Tusi Atsuko i Ani za komcie dzięki wam pozdrawiam    GEMEJI(*-*)

Rano wszyscy się obudzili i wyruszyli dalej sasuke chciał pogadać z shiko o tym pocałunko ale gdy tylko się do niej zblirzał ona  dochodziła do temari naruto lub gaary.nie wiedział o co chodzi w koncu w trakcie postoju ona poszła nad jezioro a ona podszedł do niej i zapytał-czemu mnie unikasz-odpowiedziała mu głucha cisza-pytam śię czemu mnie unakasz i tym razem oczekuje odpowiedzi-powiedział już bardziej zdenerwowanym i donośniejszym głosem lecz znów odpowierdziała mu głucha cisza .tym razem nie wytrzymał podbiegł do niej szybko wzią ja i przycisną do drzewa bez wyjścia ucieczki. -możesz z łasi swojej mi odpowiedziać.-nie wiem o co ci wogule chodzi!-odpowiedziała ,a raczej wykrzyczała shiko i odbiegła a on szybko ją dogonił złapał ja w tali jdnym szybkim ruchem obrucił do siebie i pocałował a ona odwzajemniła pocałunek.

                                ************W akatsuki*************  (no w koncu)

-ja nei moge w to uwieżyć itachi zabity no poprostu nie moge w to uwieżyć-pow.kisame-no to masz super masz nowego partnera a jest nim tutmtumtararara dajcie mi T dajcie mi O dajcie mi B dajcie mi I i co mi wychodzi TOBI-zamknij się diara!-wrzasna kisame.-dobrze dobrze ale przynajmniej dędziesz móg się rozerwać bo mamy adfanko dotyczące pewnej różowej damy hehe-no masz racje glinko.-pow.kisame.....

                                                                                CND

No to koniec notki ale śię stęskniłam.:-)


Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Uwaga

wtorek, 29 lipca 2008 10:11
Wogule nie piszecie komci napisałam 16 rozdziałów i nic chwilowo zawieszam bloga dopuki nie będzie 5 komci nie będzie notki .;-(;-(:-\;-(
Podziel się
oceń
1
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (8) | Napisz komcie:]

Rozdział XVI

poniedziałek, 28 lipca 2008 10:36
Rozdział XI
Waszą misją będzie poprzednia misja która okazała sie niepowodzeniem-yy prze pani ja niewiem nic o misji-ok shiko to jest drużyna z wioski piasku-o gaara temari i yyykankuro!-powiedziała shiko to znaczy pierwsze dwa imiona powiedziała nawet z radością w gosie ale 3 z niezbytną chęcią-ledwo wyjechałaś a już ewidzisz kogoś z wioski piasku-tak to prawda-czy może mi ktoś wyjaśnić o co chodzi-powiedział lekko wkurzony i zdezorjętowany naruto-naruto to są moji przyjaciele z wioski piasku zanim się przeprowadziłam do konohy mieszkałam w wiosce piasku i to wszystko-oj jaka piękna historyjka możemy już wyruszać-powiedziała z ironią sakura-oj przestan barbie troche cierpliwości jaki chłopak będzie cie chciał jezeli będziesz taka niecierpliwa co ty masz rpbaki w pupie , tsunade gaara i temari wyjaśnią mi misje ruszajmu już poniewasz sarua zaraz wyskoczy ze skury-pow.shiko z wielkim spokojem i opanowaniem i wyszła-jestem sakura kołku-wrzasnela zielonooka lecz shiko jej nie słyszała-wiesz co sakura  nie wygrasz z nią w grze słownej jest zbyt inteligentna-yyyyyyyrrrrrrr-westchneła ze złoscią sakura.potem wszyscy wyszli i ruszyli na misje.po paru godzinach drogi zanocowali okazało sie ze sasuke ma spac z shiko,shikon sie wkurzyła a sasuke uśmiechną się hytrze a sakura  gdy to usłyszała wkużyła sie ale nie tak jak zawsza miała tylko  zły wyraz tważy-nie jesten zazdrosna nie jestem zazdrosna przeciesz  juz mi mineła nie jestem zazdrosna-powtarzała sakura w myślach i podeszła do shiko-weż go nie podrywaj dobra bo nie chce w nocy słuszeć was jak robiche żeczy z kamasutry-powiedziała dumna sakura(to ją załatwiła pomyślała)-yyy sarua wiem że chciała byś go mieć na ale niestety bo on śpi w moim namiocie  by ty w nocy byś mu raczej zasnąć nie dała oraz innym bo twoje odgłosy obydziłyby pół lasu więc niestety, muśimy się wyspaś ale spokojnie będziesz miała mnóstwo czasu na to w konoha a i tylko nie ćwicz zaraz w namiocie  kamasutry bo widziałam że wziełaś tą książke(wyjeła ją z tarby sakury)ta to byłoby na tyle dobranoc-powiedziała z opanowaniem swoją całą odpowiedz i poszła do namiotu-mówiłam z niąnie wygrasz w tej grze-pow.temari-sakura cała wkużona poszła do namiotu ech ta głopia shiko użyła jutsu przemiany ja jej pokarze.-tymczasem u sasuke i shiko.shiko spala a sasuke  się na nią patrzył i nawet niewiedział kiedy jego usta  pocałował usta shiko,obydziła sie  akurat wtedy gdy sasuke był wtrakcie  pocałunku i odwzajemniła go zadużyli się w sobbie sasuke  przyciągną ją do siebi i zaczą ją całować namiętnie i zachłanie i tak całowali sie i calowali  i nagle za pomocą czarodziejskiej różdżki patrzeli na blask księżyca ona go pocałowała i on już nie był żabą tylko królewiszam ta i tak dalej ich namiętność nie miała granic i takie tam pierdoły można pisać ja będę to ujmować inaczej poprostu pocałowali śe dość dłogo nie żałowali tego i poszli kimać.:-)prosze o komcie prosze!!                                                           CND
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (5) | Napisz komcie:]

Rozdział XV

piątek, 25 lipca 2008 12:18
Rożdział XV
Jest nią Shiko Nara prosze oto ona...(nie moge wklejić tu tej fotki niestety ale zrobiłam jej galerie pod nazwą Shiko tam będą znajdowały się z nią fotki=].woooow-powiedział naruto patrząc na Shiko -o jezu ale z ciebie matoł-powiedziała shiko i wszyskich zamurowało-co sie tak gapicie -yyyyy nic-powieział naruto....ej zaraz zaraz nara zkąt ja to znam-może dlatego że to moje nazwisko naruto-powiedział wchodząc shikamaru..o widze że poznaliście już moją kuzynkę hej shiko-hej-powiedziała shiko obojetnym głosem-cooooooooooooooooooooooooo powiedziała drużyna 7 to były miny naruto sasuke i sakury jak dowiedzieli sie o shiko i shikamaru-yyyyyyyy uderzające podobieństwo -pow.sakura-ta aż trudno uwieżyć że ja i ten huderlak jesteśmy spokrewnieni-ej no weź sie odczep-pow.shikamaru -o matko tsunade możesz w końcu powiedzieć jaka misja nas czeka?-powiedział zrezygnowany sasuke-o matko ja  to dostałam od losu kuzyna obiboka i drożyne w kturej jest  zboczuch od klonów,rózowa laleczka i wiercipięta z opsesją na swoim wyglądzie o matko za jakie grzechy-nie mam zadnej opsesji-powiedział sasuke stojąc za nią-u szybki jesteś ale..-nie dokończyła bo do gabinetu weszła kolejna grupka ludzi ino, kiba, lee ten ten,i neji.wszyscy chłopcy z wyjątkiem sasuke i shikamaru okrążyli shiko w kółeczku -aaaaa jaka ona piękna.-wszystkie dziewczyny włącznie z sakurą były wkużone (co ona sobie myśli że kom to ona jest co-myślały)-oj jestem głodna ej tylubisz mnie co -shiko powiedziała uwodzicielsko do lee -aaaaaaaa-a więc przyniesiesz mi pączka i coś do picia- już pędze i wypad z biura jak opentany i po chwili przybiegł z pączkiem i sokiem pomarańczowym-o bardzo ci dziękuje -powiedziała uwodzicielsko i podeszła do nowej drużyny gdzie były też dziewczzyny(ale rym) -oj nie przeszkadzam wam prawda-yhhhhh-warkneły-ej troche tu ciasno wynoch zostaje tylko drużyna 7 -pow.tsunade i wszyscy wyszli.-och wkońcu cisza no dobra waszą misją będzie..
                                                            CND      troche sie napisałam prosze o komcie!!:-)
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Rozdział XIV

czwartek, 24 lipca 2008 12:24
Kiedy ino rzuciła mu sie na szyje-oh sasuke-kun tu jesteś niegdzie nie mogłam sie znależć!oh sasuke..-kurde ona sie nigdy odemnie nie odczepi nie moge na oczach wszystkich jej walnąc czy coś w tym stylu bo moge mieć kłopoty ook spokojnie nie zwracajn naa nią uwagi idż prosto przed siebie.-myślał sasek a ino uwieszała sie na nim przes jakieś 10 minut i w końcu sie odczepiła bo szybkim  ruchem schylił się i staną za nią mówiąc -zostaw mnie w spokoju rozumiesz-jego ręka szybko powędrowała w okolice jej karku i zemdlała a sasuke zaniusł ja szybko do jej domu i poszedł do centrum wioski był już bllisko sklepu gdy usłyszał męski głos-sasuke masz się wstawić u tsunade masz misje-to był shikamaru.......sakura była u siebie w domu dy naruto krzyjną z ulicy -sakura-chan mamy misje złaś-sakura zeszła i skakali po drzewach parku gdy doskoczył do nich sasuke -ty też-pow.sakua z niechęcią w głosie -tek -pow.wkuzony sasek-yyyyyyy a wiecie że mamy członka nowej drużyny nie wiem kto to jest-jak to kto naruto to sai-nie sai został przeniesiony do drużyny kurenaj-sensej-serio wielka szkoda-powiedziała zielonooka patrząc na uchihe. i tak już w ciszy dotarli do tsunade-jaką jaką masz dla nas misje jaką jaką-zwolnij kucyki naruto musze wam przedstakić członka waszej drużyny jest nią......(nią czemu powiedziała nią-mysl sasuke)-(o dziewczyna jest nie będe sama-m.sakury)-(mmmm ciekawe czy jest ładna-myśl chyba sie domyślacie kogo).....
                                                                      CND:-)

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Roździał XIII

poniedziałek, 21 lipca 2008 12:24
Sasuke poszedł do domu otworzył drzwi był pewny że wszędzie będa tumany kurzu a ty nie wszystko ślńiło i usłyszał pisk-sasuke-kun wrusiłeś posprzątałam ci bo wiedziałam że wruciłeś!! -był pewny to była ino-co ty tu robisz słodka idiotko  włamałaś się do mojego domu-sasuke-kun ja cie kochał-a spadaj nachalnico-zrzucił ją z siebie i wyprosił za drzwi.Przeszedł się po pokoju i zobaczył zdjęcie team 7 i wszystko przeleciało mu przed oczami wszystkie chwile  i wskoczył przez okno.sakura ogarneła dom i natknęła sie na zdjęcie team 7 uśmiechnęła się i poszła do sypialni .sasuke wszedł przez okno do pokoju i popatrzył na zdjęcie i go zamurowało na zdjęcu był kakashi naruto sakuura a a on był wyrwany byli tylko oni a obok było takie  zdjęcie tylko z jakimś innym chłopakiem z bluzką do pempka.-czyżby mnie aż tak nienawidziła(pomyślał i wyskoczył przez okno) wszedł do domu i poszedł sie umyć i poszedł spać tk samo jak cała konoha. .Rano sakura się obudziła i poszła do miasta zjeść coś na śniadanie weszła do baru i zamówiła sałatkę warzywną oraz kanapkę z szynką i z serem a do picia kawe normalnie siedziała przy stole gdy nagle zobaczyła sasuke jedzącego coś na przeciwko  przy stole(masło maślane wiem-od autorki)kiedy go zobaczyła piła kawę i zaczeła sien krztusić kaszlała tek głośno rze chyba cała konoha usłuszała (i jeszcze kawałak suny xd) zostawiła pieniądze na stole i porwała kanapkę wychodząc na dwór.sasuke to zauwarzył i wyszedł za nią już miał ją złapać za ręke kiedy.......koniec:-D@)-->-->--
                                                                                  CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (3) | Napisz komcie:]

Fotki do rozdziału XII

niedziela, 20 lipca 2008 20:23
tu sasuke obronił sakure
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Roździał XII

niedziela, 20 lipca 2008 19:40
Hej nic nie będe pisać na początek tylko zaczne rozdział.
Pojawił się SASUKE!!!(ha ha ha a to zdziwienie co-od autorki)-sasuke .. SASUKE !! IDIOTo CO TY TU ROBISZ!!!!!!!!!!!! po tych słowach kaszlnęła krwią i zemdlała z wyczerpania-wrzasneła sakura-ta i tak sie odpłaca za uratowanie zycia..-mrukną pod nosem,i zaczą walczyć z itachim walka była wyrównana - wisz co głupi bracie ile byś  trenował u tego porąbańca orochimaru to i tak będziesz słaby czy chcesz czy nie jesteś poprostu cieniasem-pow.itachi.sasuke jak to usłyszał nie wytrzymał dłurzej i nagle uaktywnił magokoyu sharingam i zaczą walczyć zpowrotam w końcu pokonał itachiego gdy już przawie nie oddychał wbił mu kunaj w serce i w tętnice i tak zakończył zemste.wszyscy mogli wyruszać do konochy sakura sie ocknęła ostatnie wszyscy sie na nią  a ona pierwsze co zobaczyła to sasuke i zaczeła wrzeszczeć -to tylko zły sen nie to nie jest zły sen to koszmar aaaa o nie to rzeczywistość aaaa moje oczy moje piękne zielone oczy ratunku zaraz mi zwiędną..!!!!!!!!!!a nie to tylko ten sasuke -wszyscy sie zaczeli turlać ze śmiechu oczywiście prucz sasuke ktury miał nieciekawą minę sakura przełkneła śline i zapytała-a co z itachim-wszyscy sie odsuneli i sakura zobaczyła trupa itachiego patrzyła sie na niego i nagle wszystkie wspomnienia z nim przeleciały jej przez głowe począwsz od pocałunku z zkończywszy na prubie zabicia jej sakura zdjeła pierścien a jego ręki  wkurzyła sie i uderzyła pięścią  jego zwłoki tak że poleciału w gure i rozpadły się na 4 cześci .wszystkiemu przyglądał się sasuke i pomyślał-hy najwyrażniej też nie darzyła go  sympatią ale żeby aż tak-wszyscy inni spojrzeli na sakure z lekkim przerarzeniem a naruto powiedział-hej sakura nie musiałaś rozwalać jego ciała w kawałki-wtedu odwrucila głowę do wszyskich i powiedziała do naruto-masz coś do mnie-wszuscy zamarli gdy zobaczyli jej wzrok to był wzrok mordercy osoby żądnej krwi oraz nie bojącej sie zabijać-nie nic sakura puścmy to w niepamieć-powiedział naruto.a gaara pomyślał ja też tak wyglądałem o matko no nieżle.i ruszyli do konochy sakurze już lekko przeszło więc atmosfera nieco sie uspokoiła wrucili do konohy a sasuke poszed do tsunade zrobić to samo co zrobiła sakura dołaczając do wioski z powrotem.
mam nadzieje że sie podobało .

                                                                                CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (3) | Napisz komcie:]

Roździał XI

sobota, 19 lipca 2008 13:05
Wszuscy w domu haruno już spali .nno prawie wszuscy sakura nie mogła spać cały czas zastanawiała sie nad tym czy dobrze zrobiła postanowiła zejśc na duł do kuhni ku jej zdziwieniu zobaczyła geere -gaara co ty tu robisz przeciesz nie masz już kłopotów że snem(przupominam że już nie ma demona więc nic nie niszcy jego osobowości-nie chce mi sie odpowiedział obojętnie jak zawsze-acha-odp.haruno-sakura -co-słuszałem twoją rozmowe z tsunade czy czy-czy to prawda tak owszem orochimaru jest moim ojcem coś jeszcze-odp.obojętnie chć lekko ze zdenerwowaniem-gaara widząc to nie drąrzył tematu-ja chyba pójde spać-powiedział i poszedł do pokoju.sakura chwile posiedziała i terz  poszła się zdrzemnąć.rano wszyscy wstali i ruszyli na misje ruszyli byli już w połowie drogi gdy nagle w sakure leciał kunaj, gaara go szybko złapał swoim piaskiem i żucił na  ziemie sakura krzyknąła-masz coś do mnie to wyłaź- i  przed nią pojawił sie itachi wszyskim zamarzła krew w żyłach(czy jakoś tak no bali sie)oprucz sakury-czego chcesz palancie-powiedziała a reszta pomyślała(chce sobie grub wykopać źle jaj na tym swiecie)-chce cie zabić suko i zaczeli walczyć oczywiśćie inni też walczyli lecz kankuro marjonatki rozpadły sie na kawałeczki temari nie miała już chakry i oberwała w brzych  a piasek gaary zamykł bo itachi wykonał wodne jutsu a naruto oberwał najwięcej ponieważ nie chcał włączyć lisiego demona bo nie było aż tak ważnej sytuacji mogłby jeszcze kogoś walnąć i kto by na nim zapanował gdy nie ma kapitana yamato została tylko sakura atakowała karzdym jutsu jakie znała i uaktywniła2 poziom pieczęci wszyscy byli zaszokowani jej umiejętnościami a szcegulnie wężowymi i mysleli(poprawiła sie,jest śilna,i to jest sakura ta sierotka) w końcu zabrakło jej chakry już itachi miał zadać ostayni cios gry przed nią pojawił sie..no i przerwa ha ha ha
                                                                                 CND
no i jest nocia może jeszcze dziś coś napisze no to pa ą i piszcie komentaze PROSZEo:-)
                                                                                                                             
                                         
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Fotki do rozdziału X

piątek, 18 lipca 2008 14:04
ti neji sie zmieniła tu sakura zmienionatu gaara i temaritu kankuro
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Rozdział X

piątek, 18 lipca 2008 13:31

Roździał X

no i wkońcu mamy X rozdział z jednej strony to to jakoś tak szybko zleciał ten czas mam nadzieje ze podobają sie wam notki  pozdrawiam wszyskich i prosze komentarze karzde czytam i odpowiadam na nie na waszych blogach                                                                                                                                       GEMMEJI:-D
Rozdział X
nastał ranek sakura wstała i poszła do kwiaciarni ino-dzindobry poprosze 2 czerwone ruże -powiedziała sakura-tak już daje.. eeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!! SAKURA TO NAPRAWDE TYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-krzykneła zdziwiona ino-tak to ja i opowiedziała jej całą historię z naruto.potem poszła do hinaty i neje'go-sakura to ty!-zawołała hinata,a nieji nie mógł uwierzyc-zmieniłaś sie- ty też- odp.sakura neje'mu.i tak łaziła od przyjació do przyjaciuł i wszysko było ta samo 1.przywitanie  i zaskoczenie2. odmieniłaś sie .3.ty też.4 opowiastka o naruto.i tak z 15 razy około albi i więcej.
                                                                   **********Akatsuki************
-AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-wydarł sie z samego rana diara.-Co Do KuR*******nędzy sie dzieje -wrzasną kisame-nie ma tego bachora naruto-wrzasną wkurzony diara-sakury też nie ma a powinna już wrucić-pow.konan-ta suka zwiała z naruto do tej przeklętej konochy zabije ją i to bez taryfy ulgowej zdrajczyni!!!!!!!!!!!!!!!!!!!-wrzasnął itachi i poszedł do peina żeby powiedzieć o zdarzeniu i aby pójść do konochi i rozprawić sie z sakurą.
                                                                     *********U Sakury*********
Sakura poszła do parku usiadła  i nagle naruto zaczą wrzeszczec -Sakura mamy sie wstawic u chokage!!!-dobra już ide!!-odkrzyknęła , i poszli do biura -macie misje razem z drużyna z wioski piasku temari,gaarą , i kankuro(zmieniłam troch w wercji sippunden gaara jest kazekage ale ja zmieniłam ze osiągnoł już swuj cel i abdykował by dalej uczestniczyć w misjach)gaara!-krzykną naruto i sie przywitali-a kto to jest-spytała sie temari potrząc na sakura-to jest sakura-pow.tsunade-cooo!!!!!!!-krzykneła 3-przeciesz ona jast w akatsuki i jast w ksiąrzeczce bingo-powiedział gara-pomyłka była wczoraj tu przyszła i uratowała naruto z akatsuki.wszyscy sie zdziwili.-dobrze waszą misją będzie bezpieczne przekazanie ważnego zwoju do krainy ognia wyruszacie jutro rano.-haj-powiedzieli wszyscy chyrami wyszli a sakura została i zadała pytanie -tsunade mam pytnie-tak sakura- czemu ty ty.. ty mi nie powiedziałaś po śmierci matki że ze oro..orochimaru jest moim ojcem czemu mnie kłamałas-popatrzyła na tsunade żimnym pełnym żaly i wrogości wzrokiem.-ja ja nie mogłam..-ta jasne -powiedziała sakura i szybko wyszła-a tej rozmowie przyłuchał sie gaara i nie mógl w to uwierzyć-sakura wyszła przed biuro i powiedziała do drużyny piasku zimnym odojęnym głosem-dziś nocujecie u mnnie zaprowadzę was-haj-odpowiedzieli-to muj dom rozgoszcie sie...
                                                                *************u Sasuke***************
-no sasuke-kun nie darze cie zbytnio wielką sympatią ale oś ci poradze wiej z tąd i ocal jeszcze swoje życie  jesteś już wystarczajęęco silny zeby pokonać  itachiego poamiętaj jeśli nie odzyskasz sakury -chan we wpore będziesz tego żałował do końca żucie-powiedział kabuto,a sasuke popatrzył na niego i poszedł do pokoju sie przespać.
                                                                                      CND
no to sie napisałam łoch pozdro  GEMMEJI

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Fotki do rozdziału IX

czwartek, 17 lipca 2008 17:37
tu jest zdiwiona  na widok naruto
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Roździał IX

czwartek, 17 lipca 2008 17:01
Chciałabym podziękować  ATSUKO za kometarz                       GEMMEJI:-]
 Roździał IX
Leżał związany naruto poprostu ją zamurowało i wyksztusiła z siebie tylko-nnnaruto tto ty???!!!-o sakura-chan prosze ratuj oni mnie porwali i chcą zabrać mi demona w zwiąsku z tym umrę proszębłaam aaasssssssssss..-ledwo wydusił z siebie naruto i sykną z bólu-naruto ja ja-błagam wruć do nas wszyscy tęsknią i nie mogą wprost żyć bez ciebie prosze nie rub mi tego niee zrywaj naszej więzi to jedyna żecz jaka mi została jaa już wole byc zabity niż zrywac 2 ważną więż w moim życu-na te słowa sakure olśniło przypomniała sobie to co mówiła w walce przeciw orochimaru "naruto ja też tu jestem razem sprowadzimy sasuke razem jesteśmy silni"i pomyślała-co ja tu robie jak mogłam ich tak zostawić byłam głupia biedny naroto ale przezemnie cierpiał.-naruto wracamy do konochy!-powiedziała i rozwiązała i wzieła go przez ramie i uciekli po cicchu z akatsuki.skakali już dobre pare godzin i dotarli do konochy naruto sie odezwał -to teraz wracaszdo akatsuki-pow.smutnym głosem-nie no co ty mam sobie grub kopac zabili by mnie za to że ciebie zabrałam już tam nie wruce zrobiłam co miałam zrobić zostaje w konocha.-przeszli przez brame a strażnicy zawolali -ej ty jesteś sakura haruno zdrajca konochy i członek akatsuki stan natychmiast-nie nie to nie tak sakura już zrezygnowała idzie do hokage-powiedział szybko naruto-hyym dobra ale jakby co to tobie sie oberwie naruto-i poszli go hokage -jak weszła do biura hokage wszyscy sie na nią gapili no cóż więkrzośc ci którzy wiedzieli co to akatsiki i jak wygląda no fakt troche to dziwne jakl morderca ze złej organizacji wchodzi do bióra z pocharatanym człowoekiem weszła do biura hokage i zobaczyła tsunade,ktura nie mogła uwierzyć ze ją widzi-sakura to ty??????????!!!!!!!!!!!!!!!-pow.zdziwionym głosem-tak to ja odeszłam od akatsuki i chciałabym wrucić do wioski-tak a zkąd oge mieć pewność że wruciłas-bo ona zdradziła akatsuki ratując mi życie-powiediał naruto,i opowiedzieli jej całą historie ze szczegółami i sakura musiała złozyć przysiege i podpisać papiery ze już nie zdradzi wioski będzie lojalnym ninja itp.itd.i poszła do swojego dawnego domu był zakużony więc postanowiła posprzątać zeszło jej do wieczora i poszła spać...
                                                                         CND

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Roździał VIII

środa, 16 lipca 2008 11:07
No w końcu przyjechałam do domu na dłuższu czas ach te wakacje, no ale ok.teraz notka.                                              Rozdział VIII
Rano sakura wstała i zrobiła liste żeczy do zrobieia postanowieła że jeśli to nie będzie zzrobione to stąd nie ucieknie (zrobiła liste żeczy do zrobieia-bez sensu aloe sie śiesze więc wybaczcie)postawiła ję na biurku i poszła na śniadanie.po śniadaniu oro pow.-macie trening zaraz idżcie sie przebrać.potem zaczeli walczyć sasuke steł jak wryty i wpatrywał sie w różowowłosą  biedak w nowiutkiego mercedesa a ona w końcu powiedziała-co sie tak gapisz jak ty nie masz zamiaru atakować to ja to zrobie.-i sprzedała mu pięśą z dużą ilością chakty w tważ a on nic nie zrobił tylko podbiegł i uderzył ją w brzuch bez słowa ona sie wkurzyła i zatakowała go wężem cienia lecz on szybko ominą ten atak-co myślałaś że dam ci sie okładac-powiedział a ona uciekła dalej bo nie miala raczej z nim szans.uciekła kawałak i pomyślała-uuuuch..już mnie nie goni uciekłam-i wtedu nagle ktoś złapał ją za biodra i przyciągna do siebie muwiąc-mam cię!!-sakura nie miała wątpliwości to był sasuke.dziewczyna błuskawiczniwe wyrwała sie z jego objęć i wrzasneła1 co to miało znaczyć co ty wogule wyprawiasz-powiedziała-jaa..-ty .ty ty znowu chcesz mnie zranic i potem olewać mam dość przestań nie chce znowu tego przerzywać rozumiesz!-wykrzyczała mu w twarz i uciekła ze szklącymi oczami.(ale sie nie popłakała,nie w tym życiu),sasuke steł jak wryty  i myślał-co ja niby zrobilam i ona mnie nie chce ale jak to..-tym czasem sakura miała dość i postanowiła zakończyć misje i wracać do siedziby .spakowała sie i wymknęła.sasuke wrucił do siedziby i widział orochimaru wkurzonego przed wejściem do bazy ty idioto sakura uciekła napewno do tej głupiej organizacji yhhhh.-markną pod nosem i wyszedł wkurzony do swojego pokoju.sasuke nie wierzył w to i poszedł dosc szybkim krokiem lekko poddenerwowany do jej pokoju. I faktycznie był pusty.-tomoja wina czy co-pomyślał i poszedł do swojego pokoju.
                                                      *************U sakury**************
szybko dotarła do siediby a tam powitała ją konan ktura wracała z innej misji pogadały ,ak onan poszła na chwile do pokoju,  a sakura poszła do peina złorzyć raport-niestety misja sie nie powiodła nie mogłam go przekonać - skłamała  sakura bo co innego mogła p[owiedzieć "nic nie zrobiłam oprucz tego że okrzaniłam sasuke że sie zemną całował"pein by ją chyba ukatrupił-no trudno odpocznij i  jutro rano wracaj do swoich codziennych czynności.-haJ-POWIEDZIAŁA I WYSZŁA.rano poszła do kuchni nikogo nie było bo wszyscy jeszcze spali i zrobiła śniadanie.wszyscy wstali  i przyszli do kuchni nie wierzyli własnym oczą -śniadanie SAKURA!!!-powiedzieli churem i przywitali się z członkińją .po śniadaniu wszyscy poszli na trening po treningu sakura zrobiła kolacje i wszyscy poszli sapać następnego dnia pein wezwał itachiego kisame hidana da siebie aby dać im misje i wyruszyli natychmiast.sakurze tesz dał misje aby ukradła pewien zwój z wioski fal.próbowała sie dowiedzieć jaką misje dostali itachi kisame i hidan ale jej sie nie udało.wyruszyła rano misja trwała 2 dni sakura wruciła pużno w nocy wszyscy spali idąc jednym korytarzem usłyszała jęki otworzyła drzwi i nie mogła wierzyć co widzi przed oczami jej lerzał/ła...
                                                                                 CND
lubie przerywać w takich chwilach ale si troche napisałam pozdrawiam czytelników.    Gemmeji

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Roździał VII

czwartek, 10 lipca 2008 21:21
-Boże co ja robie!!!!!!!-krzykneła sakura-przecierz moja misja matko oszalałam czy co zajełam sie życiem uczuciowym a moja misja końec z tym musze jutro coś zdziałać -pomyślała i padła jak nieżywa na łużko.-Rano obydziła sie i zeszła na śniadanie była ubrana troch inaczej  .sasuke wpatrywał sie w nią jak w obrazek a ona patrzyła sie obojętnym wzrokiem w swój talerz.a sasuke myślał-sakura sie zmieniła wydoroślała i jej wzrok ona...ona już potrafi bez namysłu zabijać ludzi.-po zjedzeniu sakura wstała i poszła na doży taras i usiadła na barierce,wpatrując sie przed siebie ,potem wstała i pomyślała -nie moge zapytać sie oro o sasuke bo może zacząc coś podejrzewać on nie jest głupi więc musze jakoś namówić sasuke ...ach ten głupi sasuke myśli że dam sie jeszcze raz nabrać na tre numery!-i poszła do pokoju przeglądała swoje papiery które zabrała ze sobą i znalazła coś co przywruciło jej mase wspomnień zdjęcie team 7 poprostu myslała że zemdleje nagle jednapojedyńcza łze zakręciła jej sie w oku szybko ją otarła i poszła na dwór sie prz
********************************************Akatsuki(no w końcu)***************************************
-ale tu jakiś nudno -pow.diara-no odp.sasori-Tobiemu terz smutno że sakury nie ma ale zato tobi gotuje-i to jest najgorsze że ty młocie nam gotujesz-pow.kisame-no nudy mudy-ppow.diara.-nagle wszedł pein i konan a pein poiwiedział-sakura jeszcze długo nie wruci to nie jest łatwa misja muszą jej uwierzyć
                                                           CND
Notki nie beędzie przez tydzień bo wyjerzdżam pa

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (2) | Napisz komcie:]

Roździał VI

czwartek, 10 lipca 2008 10:47
Najpierw chciałabym podziękować 1 osobie ktura dała mi kometarz pozdrawiam ANIE.A teraz Roździał VI
A ona odwzajemniła pocałunek.Czuła sie dobrze ale w pewnej chwili poczuła impuls przeleciały jej przed oczami wszystkie chwile kiedy sasuke nią pogardzał i szybko się od niego oderwała -Coś nie tak!?-Zapytał zdziwiony Sasuke-tak Coś jest nie tak.Ty jesteś nie tak,co cie tak nagle wzieło na czułości po tym wszystkim co mi zrobiłeś co-ja poprostu..-powiedział sasuke zaszokowany-poprostu chciałes zabawić się moim kosztem tak bardzo dziękuje ale ja już nie jestem taka jak pale lat temu odwal sie-i odeszła w las i usiadła na drzewie wpatrując sie w księżyc-Sakura to nie tak!!!-wykszykną kiedy biegła do lasu.Rano sakura i sasuke wstali , sakura spała na dworze na drzewie bo w na nim nocy zasnęła. po zjedzeniu prowiantu ruszyli dalej w droge sakura była ponura i zimna jak lód przez całą wyprawe milczała po powrocie do siedziby poszli zdać raport-Misja wykonana facet zabityi jego ludzie tesz  poniewasz pszeszkadzali nie odbyło się to zbyt głośno nikt tego nie widział-powiedziała zimnm i obojetnym głosem sakura-Dobrze możecie iść do pokoji,jutro trening po śniadaniu - i poszli do pokoji ,szli ciemnym korytarzem sasuke atrzeł na sakure a ona z chłodnym wyrazem twarzy patrzyła w jeden martwy punkt,i tak było do końca korytarza potem rozeszli sie do pokoji.Nagle sakure olśniło-Boże co ja robie!!!

                                                                                  
CND
I to na dzisiaj chyba koniec

Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (0) | Napisz komcie:]

UWAGA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

środa, 25 czerwca 2008 13:52
Jade na wakacje więc nie będzie notek przez 2 tygodnie do 10.07. nie gniewajcie się
                                                                                                  Pozdrawiam wszystkich GEMMEJI
   :-)Pa
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (0) | Napisz komcie:]

Fotki z rozdziału V

środa, 25 czerwca 2008 13:47
Ładne co nie to wtedy pod koniec czuły pocałunek (*-*)serce
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (1) | Napisz komcie:]

Fotki z rozdziału V

środa, 25 czerwca 2008 13:46
tu nniesie ją na łąkea to tak dałam żeby zająć miejsce ale fajne nie
Podziel się
oceń
0
0

Tych klawiatura nie odpycha :) (0) | Napisz komcie:]

Zdjęcia w galeriach.


środa, 23 kwietnia 2014

Licznik odwiedzin:  56 904  

Kalendarz

« kwiecień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

Oto ja..

Elo mam parenaście lat na karku xd lubie kolor czarny ,pączki,horrory,imprezki,łażenie do kina,moją paczkę z którą chodzę do kina i na imprezki;D,lubie też zakupy..nie lubie:różowych paninek ,jednej baletnicy ;/(do innych osób tańczących balet nic nie mam jakby co;)),nie lubie też ortografii,dialogów,liczby pi(nie wiem jak sie ją pisze na klawiaturze),fizyki,i jeszcze wielu wielu rzeczy..

O moim bloogu

sakura ,akatsu7ki i hebi

Głosuj






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Troche cyferek

Odwiedziny: 56904
Wpisy
  • komentarze: 195

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl